Formy represji przeciwko innowiercom
Kontrreformacja do wnętrza Rzeczypospolitej stosowała różne metody eliminacji innowierców oraz ograniczenia ich działalności; w większości wypadków uprzedni to:
- Propaganda religijna (pełna przepychu, "teatralna" obrzędowość religijna, piśmiennictwo
polemiczna, zacięcie szkolnictwa wskroś
zakony, przede wszystkim jezuitów również pijarów, utrwalanie negatywnego stereotypu "innowiercy-potępionego heretyka".
- Stosowanie psychomanipulacji (np. pełne emocji kazania, wzywające do pozbycia się "heretyków" w charakterze
wrogów "prawdziwej wiary", obwinianie innowierców o wszystkie złe zdarzenia, np. klęski żywiołowe plus porażki polityczne plus militarne, utożsamianie polskości z katolicyzmem, tudzież "herezji" z interesami krajów obcych).
- Naciski polityczne także
dyplomatyczne (głównie zbytnio
pośrednictwem katolickich magnatów dodatkowo nuncjusza papieskiego).
- Naciski prawne (w XVII w. częste było wytaczanie procesów protestanckiej szlachcie, oskarżanej o "szerzenie herezji", wykorzystywano też Sejm do zakazywania działalności np. arian. Chociaż wyroki przeciwko bogatej szlachcie z rzadka
mogły znajdować się
wykonane, to jednakowoż skutkowały społecznym napiętnowaniem skazanych).
Brückner nazwał polską reformację "słomianym ogniem", który wszelako
żwawo
rozprzestrzenił się dodatkowo wydał wielu wybitnych działaczy (szczególnie wśród polskich arian), lecz identycznie żwawo
zanikł, nie mając szerokiego społecznego poparcia ani środków finansowych[5]. Z tego względu związek wyznaniowy
rzymskokatolicki
w środku Polsce w życiu
nie musiał zapożyczać
po w ten sposób
brutalne środki, jakie uniwersalnie
stosowano wewnątrz
krajach zachodniej Europy.